Zas$%#@ przeczucie…
18 04 2008Tak właśnie czułem że dzisiejszy dzień będzie tym których nie chce się pamiętać. Zawsze bardzo podobały mi się słowa Fryderyka Nietzsche: “Co mnie nie zabija, to mnie wzmacnia” szkoda tylko, że nie powiedział co zrobić jak coś zabija…
Ja już zmęczony jestem nieustanna walką, najchętniej położył bym się i już się nie obudził. Ku@# ale ja mam dziś destruktywne myśli. Zna ktoś z Was może jakiś magiczny sposób by zapomnieć, by nie myśleć?

“Nie powinienem jej słuchać, nigdy nie trzeba słuchać kwiatów. Trzeba je oglądać i wąchać. Mój kwiat napełniał całą planetę swoją wonią, lecz nie umiałem się nim cieszyć (…) Nie potrafiłem jej zrozumieć. Powinienem ją sądzić według czynów, a nie słów. Czarowała mnie pięknem i zapachem. Nie powinienem nigdy od niej uciec. Powinienem odnaleźć w niej czułość pod pokrywką małych przebiegłostek. Kwiaty mają w sobie tyle sprzeczności. Lecz ja byłem za młody, aby umieć ją kochać.”
“Mały Książe”
“Nie powinienem jej słuchać, nigdy nie trzeba słuchać kwiatów. Trzeba je oglądać i wąchać. Mój kwiat napełniał całą planetę swoją wonią, lecz nie umiałem się nim cieszyć (…) Nie potrafiłem jej zrozumieć. Powinienem ją sądzić według czynów, a nie słów. Czarowała mnie pięknem i zapachem. Nie powinienem nigdy od niej uciec. Powinienem odnaleźć w niej czułość pod pokrywką małych przebiegłostek. Kwiaty mają w sobie tyle sprzeczności. Lecz ja byłem za młody, aby umieć ją kochać.”
Podoba mi się motto bloga, zawsze uważałam że …”the journey, not the destination”.
Można to pięknie sprarafrazować:
Koniec końców kocha się swój ból, a nie jego zakończenie :O
pozdrawiam