…i padła nieżywa u jego stóp

30 04 2008

-Cieszę się jaskółeczko, że wreszcie odlatujesz do egiptu; Zbyt długo już tu bawiłaś - rzekł książę - ale musisz mnie pocałować w usta bo cię kocham.
- ja nie odlatuję do egiptu - odparła jaskółeczka - lecz do krainy śmierci. Śmierć jest siostrą snu, nieprawdaż??
Ucałowała szczęśliwego księcia w usta i padła nieżywa u jego stóp.

Oskar Wilde “Szczęśliwy książę”


Operacje

Informacja

Jedna odpowiedź do “…i padła nieżywa u jego stóp”

30 04 2008
Grzegorz (08:02:41) :

Obyś Ty zawsze był szcześliwym księciem ze swoja jaskółeczką :)

Dodaj komentarz

Możesz użyć tych tagów : <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>